25 marca Dzien Swietosci Zycia.

25 marca Dzien Swietosci Zycia.


Oglądasz archiwalną wersję tematu "25 marca Dzien Swietosci Zycia." z forum forum.katolicki.net/




Margaretka
21 Marzec 2009, 14:35
W uroczystość Zwiastowania Pańskiego, przypadającą najczęściej 25 marca, Kościół przeżywa Dzień Świętości Życia. W tym dniu w sposób szczególny spoglądamy nie tylko na swoje życie, które jest wielkim darem Stwórcy. Nadarza się też dobra okazja, by zatroszczyć się o życie tych najbardziej bezbronnych, poczętych, ale jeszcze nienarodzonych, którym grozi zagłada. W intencji dziecka zagrożonego w łonie matki zabiciem możemy podjąć Duchową Adopcję.

wiecej na ten temat:
http:// www.brewiarz.katolik.pl./czytelnia/dsz.

ostatni
25 Marzec 2009, 15:54
Święta Boża Rodzicielko i Matko Dobrej Rady

Przyrzekamy Ci, z oczyma wpatrzonymi w Betlejemski Żłóbek,
że odtąd staniemy wszyscy na straży budzącego się życia.
Walczyć będziemy w obronie każdego dziecięcia
i każdej kołyski równie mężnie,
jak ojcowie nasi walczyli o byt i wolność narodu,
płacąc obficie własną krwią.
Jesteśmy gotowi raczej śmierć ponieść ,
aniżeli śmierć zadać bezbronnym.
Dar życia uważać będziemy za największą łaskę Ojca Wszelakiego Życia
i za najcenniejszy Skarb Narodu.

Z Jasnogórskich Ślubów Narodu Polskiego,1956r.
mkb
25 Marzec 2009, 16:04

Z Jasnogórskich Ślubów Narodu Polskiego,1956r.



...i jak sądzicie? ....czy Naród Polski wywiązał się, (wywiązuje się) z tych ślubów z 1956 roku?
ostatni
26 Marzec 2009, 10:31
Będę ostrożny ze sądzeniem .
Lecz nie o grę słów sprawa idzie.

Myślę ,że nigdy nie będzie tak dobrze aby nie było lepiej.
Jasno i wyrażnie wiemy czego od nas wymaga Dawca Życia,Jezus Chrystus.
Widzimy również do czego zmierza szatan i jego wybrańcy.

Patrząc na cały świat , na to jak jest traktowane życie poczęte może ogarnąć trwoga.

Jako wyznawca Chrystusa najpierw patrzę jak to życie traktowane jest u mnie , w moim domu.
Jako Polak ,może nie mam powodów do wielkiej dumy bo zauważam brak poszanowania dla życia poczętego i już trwającego lecz widzę ,że jednak jest w Polsce siła ludzi broniących tegoż życia.
Widzę również ogrom zgnilizny moralnej napierającej na mury obrońców życia ale to mnie nie przeraża bo z nami jest sam Bóg Sprawiedliwy.
Nigdy nie będę popierał tych co nie szanują Praw Bożych.
Bogu dziękuję i ducha nie gaszę oraz wierzę w ostateczne zwycięstwo życia nad śmiercią.
Maryja, Matka naszego Zbawciela ,nasza Orędowniczka nigdy nas nie opuści.

pionek
26 Marzec 2009, 11:32
Patrząc na cały świat , na to jak jest traktowane życie poczęte może ogarnąć trwoga.
ako wyznawca Chrystusa najpierw patrzę jak to życie traktowane jest u mnie , w moim domu.

Jako Polak ,może nie mam powodów do wielkiej dumy bo zauważam brak poszanowania dla życia poczętego i już trwającego lecz widzę ,że jednak jest w Polsce siła ludzi broniących tegoż życia.
Widzę również ogrom zgnilizny moralnej napierającej na mury obrońców życia ale to mnie nie przeraża bo z nami jest sam Bóg Sprawiedliwy.
Nigdy nie będę popierał tych co nie szanują Praw Bożych.
Bogu dziękuję i ducha nie gaszę oraz wierzę w ostateczne zwycięstwo życia nad śmiercią.
Maryja, Matka naszego Zbawciela ,nasza Orędowniczka nigdy nas nie opuści.



A co z obgadywaniem innych? Co z niszczeniem życia innych przez plotkowanie czy też obmowę?
Nie dawno było spotkanie w Częstochowie obrońców życia. Rozmawiałem dzień przed tym wydarzeniem z kolegą. Powiedział on coś takiego: piękna sprawa, że modlą się o obronę życia nienarodzonych, piękna sprawa, że bronią życia przed eutanazją, tylko dlaczego tak często złym słowem niszczą życie, dlaczego ciągle częściej patrzy się na człowieka, aby wypomnieć mu jego grzeszność, aby poniżyć jego życie z różnych powodów. Przecież "otoczmy troską życie" nie obejmuje tylko nienarodzonych i schorowanych.

Przypomniał mi się również list pasterski księdza Stanisława kardynała Dziwisza, czytany w parafii w czasie kazań. Napisał on w nim, że nie chodzi tylko bronienie życia przed śmiercią, ale również o uszanowanie jego godności u każdego człowieka. Nie wolno niszczyć życia kogoś słowem. Trzeba przede wszystkim pamiętać o tym, że innym można pomóc
ostatni
26 Marzec 2009, 13:27
pionek

Mój tekst odnosi się do ochrony życia -,,budzącego się życia''.

Mielenie językiem? nawet nie zdajesz sobie sprawy ile na ten temat mogę pisać .
Tylko po co ?
Wystarczy zasygnalizować problem a reszty trzeba dokonać we własnych sumieniach.

Płacz nad rozlanym mlekiem ?
Trzeba zapłakać przed.
mkb
26 Marzec 2009, 14:40
nie chodzi tylko bronienie życia przed śmiercią, ale również o uszanowanie jego godności u każdego człowieka. Nie wolno niszczyć życia kogoś słowem. Trzeba przede wszystkim pamiętać o tym, że innym można pomóc



Piękne. Przemyślę sobie.
Beneficja
26 Marzec 2009, 20:39
piękna sprawa, że bronią życia przed eutanazją, tylko dlaczego tak często złym słowem niszczą życie, dlaczego ciągle częściej patrzy się na człowieka, aby wypomnieć mu jego grzeszność, aby poniżyć jego życie z różnych powodów



Też mnie boli to ograniczenie się do obrony "życia poczętego".
Bardzo rzadko na zakończenie Różańca który odmawiam z radiem w łącznosci z milionami ludzi ,słyszę słowa- "od poczęcia do naturalnej śmierci."

Ta często długa droga,bywa dzięki bliżnim drogą krzyżową, przez brak poszanowania,
tolerancji, poniżanie,osadzanie, brak pomocy w sytuacjach kryzysowych jak choroba,bieda,starość.

Nie umniejszam wartości obrony życia poczętego, ale konieczne jest zaakcentowanie;

obrona życia - od poczęcia do naturalnej śmierci.Całego życia.
ostatni
27 Marzec 2009, 08:27
Malutkie w brzuszku Mamy samo się nie obroni ,a to duże potrafi już stanąć w swojej obronie.

Mnie osobiście boli jak JA mielę językiem i tnę nim niczym mieczem.
Boli też mnie jak inni mnie masakrują swoimi złośliwymi osądami.
Na każdym spotkaniu modlitewnym z Jezusem ,oddaję mu te troski.
One nie do mnie należą.
Nic nie stoi na przeszkodzie aby modlić się za tych( za nas samych) którzy dar mowy wykorzystują dla upodlania innych.

Nie na temat:Dzisiaj rano córeczka -3 letnia pyta się mi: -ty chodzisz do kościoła?
-ja odpowiadam: chodzę
-ona: a po co chodzisz?
-ja : żeby być lepszym człowiekiem
-ona: lepszym człowiekiem?????
-ja: żeby iść do nieba a nie do piekła
-ona: mam będzie placek piekła...
Opowiadania...proza...czasem marzeń czasem życia...
Z cyklu okruchy życia: kaniek i corr padają w swe ramiona
Pytanie na temat sensu zycia na ziemi - wasze opinie
[Sprzedam] Mikstury Życia Lv3 dowolna ilość. do Nordii
  • projekt zjezdzalni
  • dania;glowne;przystawki
  • tapety lg
  • desa krakow
  • dostep do okna bazy w acc 39 97 jeszcze raz
  • jan pawel ii umiera
  • zapiekana cukinia
  • wyniki v mundialu 2008
  • 30 05 09 discovibez you re my dream baby directz
  • Baza wypowiedzi z for dyskusyjnych ## Indeks